3 rodzaje mebli, których nie może zabraknąć w żadnej jadalni. Gotowe przykłady!

3 rodzaje mebli, których nie może zabraknąć w żadnej jadalni. Gotowe przykłady!
Jadalnia jest sercem wielu domów. Miejscem rodzinnych i przyjacielskich spotkań. Czasami także miejscem pracy i relaksu. Jeśli może być osobnym pomieszczeniem, to świetnie, ale równie dobrze jadalnią można nazwać wydzielony fragment pokoju dziennego, połączony z kuchennym aneksem. To nie ma tak dużego znaczenia, jak można by przypuszczać, bo co innego stanowi o istocie jadalni – wyposażenie. Jakie meble warto więc do niej wybrać? Poniżej staraliśmy się odpowiedzieć na te pytania i podaliśmy gotowe propozycje mebli do jadalni.

Funkcjonalność czy styl – odwieczne pytanie przy wyborze mebli do jadalni


Jadalnia musi być pomieszczeniem wygodnym w użytkowaniu. To podstawa. Czy to jednak oznacza, że na rzecz funkcjonalności trzeba rezygnować z designu i stylowego wyposażenia? Nie! Obecnie w ofertach sklepów możesz z łatwością znaleźć takie meble, które perfekcyjnie łączą w sobie funkcjonalność i piękny wygląd. I taki balans właśnie warto zachować – ani nie kupować wyposażenia, które niezwykle ładne pozbawione będzie tego pierwiastka użyteczności ani tego, które choć toporne i niezbyt ładne, będzie nad wyraz trwałe i praktyczne.
Skoro to już ustaliliśmy, przejdźmy do konkretów.

Jakie meble do jadalni? 3 rodzaje mebli, jakie powinny znaleźć się w każdej jadalni


1. Stół


Jadalnia ma służyć przede wszystkim do spokojnego i wygodnego spożywania posiłków. Samemu, z przyjaciółmi lub rodziną. A do tego niezbędny jest stół. Jaki wybrać? Tutaj bardzo dużo zależy od tego, jaki metraż masz do dyspozycji. Jeśli Twoja jadalnia jest duża, a Twoja rodzina lub grono przyjaciół liczne, nie ograniczaj się. Wybierz duży stół, najlepiej prostokątny, bo taki właśnie kształt to więcej miejsc na krzesła.

Przykład? Nierozkładany stół z kolekcji Hud. O pięknym dekorze drewna i czarnych wstawkach, które dodają meblowi nowoczesności. Ciekawym rozwiązaniem są zamontowane pod blatem, łatwo wysuwalne szuflady. Idealne na różnego rodzaju drobiazgi.


Z kolei jeśli Twoja jadalnia jest niewielka, świetnie sprawdzi się mały, kwadratowy lub prostokątny stół, ale z opcją rozłożenia. W ten sposób, kiedy kończy się impreza lub wspólny obiad, blat można szybko i łatwo złożyć, zwiększając przestrzeń na inne aktywności. A kiedy rodzina i przyjaciele znów się pojawią – rozłożyć.

Przykładem może być ten jasny stół z kolekcji Yoop, o dekorze dębu Sonoma. Z opcją wygodnego rozłożenia, kiedy to z długości 90 cm przechodzi do 135 cm lub nawet 180 cm.



2. Krzesła


Jeśli masz już stół, przyszła pora na krzesła. Te dobrze, żeby, po pierwsze, były wygodne. Za najbardziej komfortowe uznaje się te, z tapicerowanymi siedziskami. One są zazwyczaj też odrobinę droższe. Możesz jednak wybrać też twarde krzesła, a później ewentualnie dokupić do nich kilka stylowych poduch i gotowe!

Po drugie – krzesła muszą być dopasowane do stylu już niejako określonego przez blat, a jeśli jadalnia jest częścią kuchni i salonu, to nawet do wyposażenia całych tych pomieszczeń. Jeśli więc padła decyzja o utworzeniu nowoczesnej, minimalistycznej aranżacji, wybierz też i takie siedziska – białe, ewentualnie z dodatkami w dekorze drewna, lekkie, o smukłym kształcie. Za to jeśli tworzysz wystrój ciepły, nieco bardziej tradycyjny i rustykalny, masz do dyspozycji rozbudowaną ofertę krzeseł drewnianych lub drewnopodobnych, z klasycznymi oparciami i masywniejszymi nogami.

Przykłady?

  • Komplet dwóch krzeseł z serii Myrtos:

  • Komplet dwóch krzeseł z serii Vegalta:

  • Komplet dwóch krzeseł z serii Glabra:


3. Oświetlenie


Na trzeci element koniecznego wyposażenia każdej jadalni wybraliśmy oświetlenie. Dlaczego? Bo to jedna z tych rzeczy, z pomocą której można łatwo i szybko spotęgować klimat i udoskonalić aranżację lub wręcz odwrotnie – totalnie w niej namieszać i popsuć efekt końcowy. Dlatego oświetlenie do jadalni wybierz rozważnie. Mając na uwadze, że do komfortowego funkcjonowania niezbędna jest spora ilość światła, ale jednocześnie unikając oświetlenia jak z sali operacyjnej – bardzo jasnego, męczącego. Jasne, tu znów dużo zależy od gustu. Niektórzy domownicy lubią romantyczny półmrok, a inni wyraziste oświetlenie, dzięki któremu widoczny jest nawet najmniejszy okruszek chleba na stole. Dlatego najlepszym rozwiązaniem okazuje się wybór dużego, mocnego żyrandola i zawieszenie go bezpośrednio na stołem oraz uzupełnienie go o oświetlenie boczne, które w razie potrzeby zastąpi żyrandol, a nawet go wspomoże.

Zatwierdź komentarz

Menu
Zamknij
Koszyk
Zamknij
Powrót
Moje konto
Zamknij

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć